Podobno najtrudniej zacząć. Dlatego pominiemy ten trudny etap i od razu przejdziemy do sedna. Nie dlatego, że uciekamy przed wyzwaniami, wręcz przeciwnie. Chwytamy byka za rogi i działamy, działamy, działamy!

    Dlaczego Duża Biała?

    Dlatego, że nie mała czarna, choć każda z współpracujących z nami kobiet ma co najmniej jedną w szafie, niektóre nawet preferują napój w tym kolorze i wymiarze. Dlatego, że białe jest piękne i symbolizuje czystość oraz klarowność, tak dla nas ważne. Dlatego, że budzi wiele skojarzeń, a my jesteśmy otwarci na pomysły innych.

    Duża Biała to zespół projektowy z bogatym w doświadczeniem zawodowym, wszechstronny, przejawiające ponadprzeciętne zamiłowanie do porządkowania, organizowania, optymalizowania. Ta solidarna pasja i wypracowane kwalifikacje stanowią dziś trzon naszej działalności. Kierujemy się zasadą, że profesjonalizm nie zna stagnacji, a to wymaga ciągłego rozwoju i zwiększania kompetencji. W pokorze więc uczymy się przy każdej sposobności, wsłuchujemy się w potrzeby naszych klientów, szukamy nowych inspiracji i uproszczeń w organizowaniu. Wyznajemy zespołowo, że najlepsze są rozwiązania najprostsze, a porządek, czystość i jasne zasady zawsze popłacają. Na tym zbudowaliśmy naszą współpracę. Bez względu na formę współpracy łącząca nas relacja jest tak czysta, że aż biała… Duża Biała!

    Kochamy Boga i ludzi. Cenimy uczciwość, inwestujemy w relacje, każdego dnia umacniamy naszą wdzięczność i radość. Jako Duża Biała chcemy dzielić się z Wami naszym doświadczeniem i pasją. Nasz zespół zmienia się w zależności od potrzeb i typu projektu. Wszystko spajam ja – pomysłodawczyni marki “Duża Biała” i jej obecnego kształtu.

    Pozwólcie, że się przedstawię

    Mam na imię Joanna

    Ktoś powiedział kiedyś, że inżynier to nie tylko zawód, ale typ charakteru. Jako absolwentka Politechniki Wrocławskiej nie wypada mi się z tym nie zgodzić. Myślenie procesowe, analizowanie, algorytmizowanie… mam we krwi. Kilkunastoletnie doświadczenie w organizowaniu różnorakich imprez pozwala mi łączyć pasję tworzenia niezapomnianych wydarzeń ze zrozumieniem technicznych aspektów zarządzania projektami.

    Mój świat, to świat rzeczy poukładanych. W torebce, plecaku czy nerce nie noszę typowych damskich gadżetów, tylko “multitoola”, dalmierz i kilka praktycznych niezbędników. W trakcie projektów moją biżuterią bywa bransoletka z taśmy montażowej, a moje kieszenie skrywają tzw. “trytytki”. Kocham tricki ułatwiające codzienną pracę.

    Kocham Boga i ludzi. Komunikacja to moje hobby. Im trudniejszy wydaje się przebieg rozmów, tym mocniej angażuję wszystkie zasoby w znalezienie nowych sposobów na porozumienie. Kocham muzykę zwaną powszechnie poważną, kulinarne eksperymentowanie, malarstwo impresjonistyczne i książki Ericha Marii Remarque’a.

    Lubię wracać w te same miejsca, szczególnie w górach, daleko od popularnych szlaków. Nie szukajcie mnie wtedy :).

    Zapraszam do mojego uporządkowanego, białego świata!